sobota, 20 czerwca 2015

Sposoby na poszarpane serce


W ostatnich miesiącach musiałam zmierzyć się z kilkoma przeciwnościami losu. W przetrwaniu tych trudnych chwil pomógł mi mój własny sposób na radzenie sobie ze stresem. Dzisiaj zdradzę Wam na czym on polega.

Przede wszystkim, aby chociaż na chwilę zapomnieć o przykrościach jakie sprawia mi los staram się skupić na sobie i robić wszytko co dobre dla mojego zdrowia. A gdy tylko czuję, że nachodzą mnie złe emocje wybieram się do lasu lub nad morze, tam udaje mi się wyciszyć i zrelaksować.

Ujście dla skołatanych nerwów stanowi dla mnie także sport. Podczas jego uprawiania w naszym mózgu wydzielają się endorfiny odpowiedzialne za dobry nastrój, dlatego tak dobrze działa na nasz organizm, szczególnie w momentach rozdrażnienia i stresu. Aktywność fizyczna nie tylko wpływa pozytywnie na naszą psychikę, ale także poprawia wygląd naszej sylwetki. U mnie idealnie w kryzysowych sytuacjach sprawdza się np. worek treningowy. 



W celu przywrócenia równowagi emocjonalnej czasami wybieram się  na akupunkturę połączoną z bańkami chińskimi oraz zabiegi moksoterapii. Ostatni z wymienionych zabiegów to w praktyce rodzaj termoterapii, polegający na ogrzewaniu odpowiednich punktów na ciele przy pomocy cygara z suszonych roślin. Metoda ta poprawia krążenie, wzmacnia odporność oraz rozluźnia napięte mięsnie ciała – być może brzmi to dla Was przerażająco, ale w praktyce jest przyjemnym i relaksującym zabiegiem.


Na zdolności w radzeniu sobie ze stresem duży wpływ wywiera to jakie posiłki spożywamy na co dzień. Dlatego stosuję zdrową, oczyszczającą z toksyn dietę. Poza tym staram się o jak najlepszy kontakt z ludźmi. Mimo gorszych dni nie unikam spotkań ze znajomymi i staram się poznawać nowe osoby. Nie zapominam  także o odpoczynku – w moim planie dnia nie może zabraknąć czasu na regenerację.

Aktualnie ruszyła sesja egzaminacyjna na studiach, ten czas wiąże się dla mnie zawsze się z intensywną pracą i stresem – ale zamierzam im sprostać, mimo tego, że ostatnio w moim życiu nie działo się najlepiej.

Życie nie jest sielanką, ale pamiętajcie, że jeżeli będziecie potrafili panować nad stresem i złymi emocjami uda się Wam pokonać wszystkie trudności losu. Macie na to jakieś swoje sposoby? Jeżeli tak podzielcie się nimi ze mną w komentarzach.




1 komentarz:

  1. Wypracowała sobie Pani wspaniały sposób radzenia sobie z przeciwnościami ,jak napisała Pani, że robi wszytko co dobre dla zdrowia. Życzę wytrwałości, pogody ducha :) Chciała bym aby moja córka zaakceptowała swoją chorobę, miała takie podejście jak Pani. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń